Góry, góry, góry….

Góry, góry, góry… Odpoczywam tam lepiej, niż nad morzem. Piękne widoki, dobre piwo i aparat w ręku, to jest to co lubię.
Kilka zdjątek poczynionych podczas wędrowki po Dolinie Kościeliskiej oraz kilka pstryków z Gubałówki w stronę Giewontu.
Zdjęcia „lekko podkręcone” za pomoca programu Machinery.


Opublikuj

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

Leave a Reply

Archiwum